Kurt Vonnegut - życie, twórczość i ...



Kim jest mądry ów człowiek
  Jak o Kurcie Vonnegucie w Polsce pisano
  Jak Asia z Krzysiem przekładali to, co o Kurcie Vonnegucie w Świecie pisano
  Co nie zmieściło się wyżej, a przeczytania warte
  Krynice mądrości, z których Asia z Krzysiem materiały do tej strony czerpali a i inne miejsca zobaczenia warte
  Kim są Ci mądrzy ludzie...;-)
  Miejsce na peany pochwalne...
Życie i ...

Kurt Vonnegut jest Amerykaninem niemieckiego pochodzenia. ...dziecięciem będącUrodził się 11 listopada 1922 roku w Indianapolis. Jego rodzicami byli Kurt Vonnegut Sr. i Edith Lieber Vonnegut. Pierwsze edukacyjne kroki stawiał w latach 1928 - 36 w Orchard School. Do szkoły średniej (Shortrige High School) chodził w latach 1936 - 40. nastolatekJuz wówczas ujawnił swe pisarskie zamiłowania wspierając piórem szkolne czasopismo The Shortridge Daily Echo. Wraz z ukończeniem szkoły średniej zakończyła się również jego kariera w szkolnym czasopismie. Jednak chęć pisania nie zanikła. W czasie studiów na uniwersytecie Cornell (w latach 1940 - 42) gdzie studiował biochemię, współredagował tamtejszy The Cornell Daily Sun. Praca redaktora była bardziej zajmująca, niż studia biochemiczne, gdyż Kurt w roku 1942 z powodu kiepskich osiągnięć w nauce został z Cornell wydalony. Kiedy w marcu 1943 wstąpił do wojska, oddelegowano go do Instytutu Technologii w Carnegie. Niestety, z racji kiepskich wyników zdecydowano, że znacznie większy pożytek będzie z niego na froncie, dlatego wkrótce trafił do 106 dywizji piechoty. Tym samym rozpoczął jeden z najbardziej fatalnych okresów w swoim życiu. Młodości, ty nad poziomy wylatuj

Najpierw 14 maja 1944 jego matka popełniła samobójtwo, biorąc dużą dawkę środków nasennych, a następnie po kilku miesiącach (22 grudnia) w bitwie o Ardeny (uznawanej za największą porażkę Amerykanów w czasie II wojny światowej) został wzięty do niewoli. W tamtym okresie był przetrzymywany w drezdeńskiej fabryce znajdującej się w starej rzeźni, gdzie musiał pracować "ku chwale Trzeciej Rzeszy" produkując syrop słodowy dla kobiet w ciąży. Tam 13 lutego 1945 przeżył bombardowanie Drezna przez aliantów, w którym jednego dnia zginęło ok. 135 000 ofiar. W kwietniu tego samego roku został wyzwolony przez Armię Czerwoną. 22 maja powrócił do kraju i został odznaczony amerykańskim orderem Purple Heart przyznawanym żołnierzom poszkodowanym w czasie wojny. Wkrótce po tym - 1 września 1945 roku - jego żoną została Jane Marrie Cox - przyjaciółka z lat dziecinnych.

Jednocześnie znów pojawiła się ochota na ukończenie studiów i dlatego postanowił wrócić do nauki. Podjął studia na uniwersytecie w Chicago na wydziale antropologii. Był bardzo bliski zdobycia upragnionego tytułu, jednak jego praca magisterska na temat Fluctuations Between Good and Evil in Simple Tales (Wahania pomiędzy dobrem i złem w popularnych opowieściach) została jednomyślnie odrzucona przez szanowną komisję jako - jeśli wierzyć Niedzieli Palmowej - zbyt niepoważna.

Równocześnie ze studiami Kurt ciągle próbował swych sił jako dziennikarz, pracując w Chicago City News Bureau jako reporter kryminalny.

W 1947 roku urodził się jego pierwszy syn - Mark, dlatego też musiał on zatroszczyć się o utrzymanie dziecka. W latach 1947 - 50 pracował w laboratorium General Electric w Senectady, gdzie zajmował się działem Public Relations. Wydawać by się mogło, że tym samym skończyło się życie lekkoducha (zwłaszcza, że w 1947 roku rodzina państwa Vonnegutów powiększyła się o córkę - Edith), jednak na początku roku 1950 Kurt zrezygnował z pracy i osiadł na przylądku Cod, z postanowieniem rozpoczęcia pracy jako pisarz. Pozornie nierozsądny wybór okazał się trafiony, gdyż pierwsze jego opowiadanie zostało opublikowane już 11 lutego tego roku w czasopiśmie Collier's pod tytułem Report on the Barnhouse Effect. Od tej pory rozpoczęła się jego kariera pisarska, której pełnię osiągnął dwa lata później, kiedy zadebiutował jako powieściopisarz powieścią Player Piano (Pianola), opublikowaną w wydawnictwie Charles Scribner's Sons.

w  przeddzień sławy Po namaszczeniu go jako pisarza z krwi i kości, Vonnegut mógł zacząć mysleć, aby uczynić pracę literacką głównym źródłem utrzymania. Najpierw w latach 1952 - 1958 pisywał krótkie opowiadania dla czasopism takich jak Saturday Evening Post, Ladies Home Journal, Colliers. W międzyczasie (w latach 1954 - 1956) był nauczycielem angielskiego w Hopefield School, szkole dla dzieci z emocjonalnymi zaburzeniami, pracował w agencji reklamowej, a także otworzył salon samochodowy - pierwszy w USA salon SAAB-a. W roku 1954 urodziła się druga córka - Nanette.

Koniec roku 1957 i początek następnego okazał się dla Vonneguta "paradą śmierci". Najpierw 1 października 1957 roku w czasie snu umarł jego ojciec, Kurt Vonnegut Sr. Niewiele później siostra Alice zmarła na raka, a nastepnego dnia, jej mąż - John Adams - zginął w katastrofie kolejowej. Osierocili trójkę dzieci - Kurta, Jamesa i Stevena - które Kurt razem z Jean Marrie adoptowali.
Nie musieli się już martwić, czy zdołają zapewnić im spokojny byt, gdyż jego twórczość z dnia na dzień zdobywała coraz to nowych miłośników. W 1959 wydawnictwo Dell wydało Sirens of Titan (Syreny z Tytana) , której reedycja już w twardych oprawach, ukazała się dwa lata później. W tym samym roku (1961) nakładem wydawnictwa Fawcett ukazał się zbiór opowieści Canary in a Cat House. To samo wydawnictwo rok później wydało Mother Night (Matka Noc).
Kolejny rok (1963), to kolejna większa publikacja. Wydawnictwo Holt, Rinehart and Winston od razu w twardych oprawach wydało Cat's Cradle (Kocia kołyska). Nakładem tego samo wydawnictwa dwa lata póniej ukazała się kolejna powieść God Bless You, Mr. Rosewater (Niech pana Bóg Błogosławi Panie Rosewater).

Wraz z rosnącym prestiżem zaczęły się pojawiać poważne propozycje, dowodzące uznania. W latach 1965 - 1967 Vonnegut, (przypominam - jego praca magisterska została odrzucona przez jeden z uniwersytetów) rozpoczął pracę na uniwersytecie Iowa gdzie kształcił młodych adeptów pióra. Jego rosnący prestiż potwierdzały kolejne "twardookładkowe" reedycje książek wydanych dotąd w miękkich okładkach. Tym razem były to Player Piano i Mother Night.

W roku 1967 rozpoczął się jeden z najważniejszych rozdziałów w życiu pisarza. Stowarzyszenie Guggenheim pomogło mu w odbyciu podrózy do Drezna, gdzie miał on zbierać materiały do swej kolejnej książki. Zanim jednak czytelnicy mogli się zapoznać z nową powieścią, w roku 1968 wydawnictwo Delacorte Press/Seymour Lawrence wydało zbiór opowiadań Welcome to the Monkey House (Witajcie w Małpiarni). Rok po tej publikacji to samo wydawnictwo wydało książkę, która przyniosła Vonnegutowi sławę - Slaughterhouse-Five (Rzeźnia numer pięć). Pojawienie się jej na rynku wydawniczym sprawiło, że Kurt Vonnegut został idolem amerykańskiej młodzieży (tak, droga młodzieży, kiedyś idolami byli pisarze) i od tej pory mógł opublikować zbiór swoich zeznań podatkowych za okres kilku lat, a okazałby się on bestselerem.

Z pewnością nie ze względu na umiejętność wypełnienia formularza podatkowego w roku 1970 uniwersytet Harvarda zaproponował mu prowadzenie szkółki pisarskiej. Na deskach teatru 7 października tego samego roku nowojorski Theatre de Lys wystawił na swoich deskach jego pierwszą sztukę sceniczną Happy Birthday, Wanda June (W dniu Urodzin Wandy June), a rok po wystawieniu na scenie, Delacorte Press/Seymour Lawrence zdecydowało się na jej książkową publikację. W tym czasie życie Vonneguta nie przypominało sielanki. Separacja z Jean Marie Cox (1970), dorastanie dzieci... Dotychczasowy idol zaczął odczuwać skutki samotności. W tym trudnym okresie udał się do Biafry, gdzie mieszkańcy tej republiki kilka lat wcześniej ogłosili niepodległość, zaś armia Nigeryjska perswadowała im bezsens tego projektu. Wizyta zrobiła na nim wielkie wrażenie, czemu dawał upust w wielu późniejszych esejach.

Kilka miesięcy później los spłatał Vonnegutowi kolejnego figla, gdyż jego Cat's Craddle została uznana przez władze uniwersytetu w Chicago za wystarczający dowód znajomości zagadnień z zakresu antropologii, pozwalający na przyznanie mu honorowego tytułu magistra antropologii. Co za miłosierdzie !

W roku 1972 na ekranach kin pojawiła się filmowa wersja Slaughterhouse-Five jednak nie odniosła takiego sukcesu jak książka. Mimo, że Vonnegut był zadowolony z filmu, to nie utrzymał się on długo na afiszu. To jednak zmartwienie producentów. Zmartwieniem Vonneguta okazała się psychiczna choroba syna, Marka, u którego początkowo lekarze podejrzewali schizofrenię, jednak później zweryfikowali diagnozę i uznali, że cierpi on manię depresyjną. Na szczęście trafniejsze od diagnoz okazały się metody leczenia i został on wkrótce wyleczony, dzięki czemu o przebiegu choroby mozna było później przeczytać w książce Marka The Eden Express. Tradycja rodzinna.
Tego samego roku ukazało się pierwsze akademickie opracowanie poświęcone twórczości Kurta Vonneguta autorstwa Petera J. Reedsa, które ukazało się pod zagadkowym, nic nie mówiącym tytułem... ;-D Kurt Vonnegut Jr.

W 1973 znów Delacorte Press/Seymour Lawrence opublikowało kolejną powieść - Breakfast of Champions (Śniadanie Mistrzów), która została bardzo chłodno przyjęta, a w niedługim czasie uniwersytet Indiana uhonorował Vonneguta tytułem LHD - Doctor Of Human Letters (przypuszczalnie odpowiednik naszego doktoratu Honoris Causa), zaś nowojorski City University mianował go Profesorem Prozy Angielskiej, gdzie na katedrze zastąpił samego Anthony Burgess'a.

W roku 1974 to ukazał się pierwszy zbiór esejów Wampeters, Foma, & Granfalloons (Wampetery, Foma i Granfalony), opublikowany przez stałego już wydawcę. Do kolekcji Honorów i Dowodów Snobizmu Ameryki Vonnegut dorzucił niebawem, kolejne. Pierwszym był honorowy tytuł Litt.D (doktora literatury) przyznany przez Hobart and William College, a rok później mianowanie Wiceprezydentem National Institute of Arts and Letters (Międzynarodowy Instytut Literatury i Sztuki).

W 1976 roku na stronie tytułowej książki Slapstick, or Lonesome No More! (Slapstick, albo nigdy więcej samotności) po raz ostatni pojawił się przyrostek "Jr.". Zachary Vonnegut z dziadkiem Nic dziwnego, gdyż kolejny rok Vonnegut przywitał on już jako dziadek, bowiem w 1977 roku urodził się jego pierwszy wnuk, Zachary - syn Marka.

Dwa lata później spełniają się słowa z tytułu poprzedniej powieści (Nigdy więcej samotności). Po rozwodzie z Jean Marie, 24 grudnia 1979 drugą żoną Vonneguta została Jill Krementz, długoletnia przyjaciółka i fotograf. Od tej pory jego życie wróciło do normy. Znów pojawiły się interesujące propozycje. Najpierw za sprawą córki - Edith - która zajęła się produkcją, nowojorski teatr eksperymentalny Entermedia Theatre wystawił musical na podstawie God Bless You, Mr. Rosewater, który miał premierę 14 października 1979, później amerykański rysownik Ralph Bashi chciał nakręcić kreskówkę na podstawie Śniadania Mistrzów, a także pojawiło się wiele propozycji napisania wstępów do różnych książek. Najciekawszym przedsięwzięciem tamtego okresu okazała się współpraca z cenionym grafikiem Ivanem Chermayeffem, której efektem jest wydana w 1980 roku przez Harper&Row książka Sun, Moon, Star. Sposób jej stworzenia zasługuje na uznanie, gdyż najpierw Chermayeff, wykonał grafiki, a później wysłał je do Vonneguta bez żadnego komentarza. Mimo, że polscy wydawcy, jak dotąd nie zatroszczyli się o polski przekład tej książki, można ją znaleźć na naszej stronie.
Prawie równe trzy lata po ślubie, 15 grudnia 1982 urodziła się kolejna córka Vonneguta, Lily, która była owocem małżeństwa z Jil. Najlepszy dowód, że nie było to małżeństwo z konieczności ;-).
W 1985 roku ukazała się jedna z bardziej interesujących książek Vonneguta - Galapagos. Jednak życie osobiste nie układało mu się najlepiej, skutkiem czego była ostra depresja i próba popełnienia samobójstwa poprzez wymieszanie w żołądku środków nasennych i alkoholu. Ciągiem dalszym kłopotów był pozew rozwodowy wniesiony w czerwcu 1991, który jednak nie wszedł w życie, gdyż Jil i Kurt postanowili dać sobie nawzajem jeszcze jedną szansę.
Na polu artystycznym Vonnegut milczał. Jedyne wydarzenia, które zaspokajały potrzeby jego wielbicieli wiązały się raczej z adaptacjami jego dzieł, z których warto wymienić przedstawienie Slaughterhouse-Five przez Steppenwolf Theatre Company z Chicago i znakomitą adaptację Mother Night Roberta Weide'a. Na kolejną książkę trzeba było czekać do 1997 roku. Była to powieść Timequake (Trzęsienie Czasu) wydana przez Putnam i zapowiadana jako ostatnia w dorobku. W tym samym roku, 25 kwietnia Vonneguta dotknęła kolejna śmierć. Tym razem jej wybrankiem był brat, Bernard, starszy od Kurta o osiem lat.
Na szczęście szybko okazało się, ze Trzęsienie Czasu może i jest ostatnią powieścią Vonneguta, jednak dla miłośników jego prozy nie jest to ostatni kąsek, bowiem dzięki inicjatywie przyjaciela pisarza, Petera Reeda, w roku 1999 ukazał się zbiór nieco zapomnianych opowiadań, opublikowanych w różnych czasopismach w początkach kariery pisarskiej. Poprzedzone krótką, fachowa przedmową Reeda są nie lada gratką dla każdego miłosnika prozy Vonneguta, zwłaszcza, że pośród nich znajduje się jedyne opowiadanie z Canary in the Cat House, które nie weszło w skład Welcome To The Monkey House, czyli Hal Irwin's Magic Lamp, a ostatnio ukazał się zbiór God Bless You dr Kevorkian, którego fragmenty również są juz dostępne na naszej stronie.


Skrzynka Asi Skrzynka Krzysia

Wszelkie pochwały, peany i zachwyty, a także propozycje współpracy prosimy zamieszczać w Księdze Gości lub przesyłać bezpośrednio do Aśki lub Krzyśka.

Strona Główna   Powrót